Opis zjawiska pomijania stronnego – zawierający przegląd stanowisk badawczych z perspektywy historycznej i współczesnej na temat obrazu klinicznego, mechanizmów, interpretacji, a także kwestii diagnozy i terapii tego zjawiska -jest dostępny w literaturze polskojęzycznej (np. Domańska, 1996; Herzyk, 1996; Steuden, 1994; Śpiewla i Herzyk, 1994), dlatego w niniejszym opracowaniu zostaną omówione tylko wybrane problemy bezpośrednio związane z dysocjacją wiedzy nieświadomej (implicite) i świadomej (explicite), sformułowane w postaci pytania: czy i w jaki sposób informacje z pomijanej strony modyfikują zachowanie pacjenta w sposób przez niego nieuświadamiany?

Wiele obserwacji sugeruje, że pacjenci z zespołem pomijania postrzegają informacje z pomijanej strony, mimo iż nie są w pełni świadomi tego faktu. Na przykład u pacjentów z lewostronnym pomijaniem przestrzeni świadomość bodźców przeciwstronnych zostaje bardziej zaburzona przy reakcjach manualnych niż przy reakcjach werbalnych (Bisiach i in., 1989). W tachistoskopowej ekspozycji bodźców do pomijanego pola widzenia pacjenci mieli różnicować błyski świetlne (czas ekspozycji ok. 200 m/sek). Mniejsza istotnie poprawność reakcji występowała w reakcjach naciskania klucza w porównaniu z oceną werbalną. Może to oznaczać, że sposób opracowania informacji sensorycznej zależy od rodzaju odpowiedzi, a to z kolei może różnicować stopień uświadomienia lub nieświadomości odbioru bodźców z ignorowanej strony przestrzeni. Podobną zmianę w odbiorze bodźców z pomijanej strony przestrzeni zaobserwowano w próbach dzielenia odcinków na połowy (Bisiach, 1992). W zwykłych warunkach, tj. w typowej pozycji ręki przy rysowaniu, obserwuje się przesuwanie środka odcinka na prawo poradnia psychologiczna Elbląg . Ale w przypadku odmiennych warunków, tj. odwróconej pozycji ręki (w stosunku do kierunku przekreślania), liczba błędów zmniejsza się. Dane te można interpretować jako działanie dwóch czynników pomijania, kolejno: czynnika związanego z analizą bodźca i czynnika programowania/planowania ruchu. Ostatni czynnik koresponduje z koncepcją „ukierunkowanej hipokinezji”, tj. unikaniem i niechęcią podejmowania akcji w kierunku strony przeciwległej do lezji (por. Coslett i in., 1990). Inaczej ujmując, w zwykłych warunkach dzielenia odcinków czynniki percepcyjne i przedruchowe uczestniczą w przesunięciu subiektywnego środka w tym samym kierunku (na prawo), natomiast w odmiennych warunkach czynniki te działają w innych kierunkach – w szerszej interpretacji dane te wskazują na zależność świadomości percepcyjnej od mechanizmów reakcji. Ta zależność ujawniła się także w cytowanych przez Bisiacha (Bisiach, 1992) badaniach Tegnera i Levandera. Pacjenci wykonywali zadanie przekreślania odcinków (rozmieszczonych na kartce losowo) w dwóch próbach: 1) w sposób tradycyjny i 2) w tak zorganizowanych warunkach, że ogląd własnej ręki i kartki papieru był możliwy jedynie za pośrednictwem lustra (ustawionego pod kątem 90°). W ostatniej próbie lewa strona kartki zostaje postrzegana jako prawa i odwrotnie. W pierwszej próbie pacjenci z pomijaniem lewej strony przestrzeni przekreślali odcinki leżące po stronie prawej. W próbie „odwrócenia” zaobserwowano 3 wzorce wykonania:

1)    dziesięciu pacjentów przekreślało odcinki po prawej stronie widzianej w lustrze (czyli ich prawa ręka pracowała faktycznie w lewej, ignorowanej przestrzeni kartki) – ten rodzaj wykonania wyznacza aktywność czynników per-cepcyjnych;

2)    czterech pacjentów wykazywało przeciwny do poprzedniego wzorzec, tj. przekreślali linie leżące po prawej stronie kartki (tak jak w warunkach zwykłych), mimo że w lustrze widzieli te odcinki leżące po stronie lewej – w tym przypadku wykonanie jest określane przez czynniki programowania ruchowego;

3)    czterech pacjentów w sytuacji „odwrócenia” przekreślało odcinki leżące pośrodku kartki – dane te interpretowano jako działanie obu czynników: perce-pcyjnego i planowania ruchu (wyznaczają one istnienie „ukierunkowanej hipo-kinezji”).

Prawdopodobnie mechanizm ukierunkowanej hipokinezji (czyli mechanizm związany z reakcjami i modyfikujący dostęp informacji do świadomości) odpowiada również za fakt, że pacjenci z pomijaniem mogą penetrować lewą, pomijaną stronę, gdy wykonują zadanie przekreślania linii ręką lewą; pacjenci nie dostrzegają tej strony, gdy używają ręki prawej.

Wyżej omówione przykłady sugerują, że analizy świadomego odbioru bodźców zewnętrznych nie można oddzielać od całości sytuacji, w której odbywa się wykonanie zadania (niezależnie od tego czy jest to sytuacja naturalna, czy eksperymentalna). Posługując się tymi kategoriami opisu, można sformułować następującą konkluzję: mechanizmy określające stopień świadomego (lub nieświadomego) przetwarzania danych mają złożony charakter (składają się z wielu procesów) i są regulowane przez różne systemy neuronalne.

Bisiach (ibid.) stawia pytanie, w jakim zakresie pacjenci z zespołem pomijania są nieświadomi bodźców po stronie przeciwnej do uszkodzenia półkuli, gdy ich zachowanie wykazuje, że przetwarzają te bodźce. Na przykład pacjent E.B., (ibid. s. 125) nieświadomy słów napisanych po lewej stronie, czyta jednak słowo stagione jako carnagione lub ragione. Czy błędy oznaczają, że słowo  zbyt krótko pojawia się w świadomości lub też nie ma do niej całkowitego dostępu? To z kolei implikowałoby, że dostęp do świadomości nie opiera się na zasadzie „wszystko lub nic”, ale na zasadzie obecności poziomów pośredniczących (por. sugestie Tyler – Tyler, 1992).

Bisiach (1992) odwołuje się do badań Marshalla i Halligana (1988), które jego zdaniem dowodzą realności funkcjonowania poziomów pośredniczących. Pacjentom z pomijaniem lewostronnym prezentowano dwa rysunki, różniące się szczegółami po lewej stronie (dwa rysunki domów, na drugim rysunku -palący się dom). Pacjentów pytano, w którym domu chcieliby zamieszkać. Badani wybierali nie palący się dom, mimo że twierdzili, iż dwa rysunki są identyczne. Dane powyższe sugerują, że informacje o szczegółach obiektów zlokalizowanych w pomijanej/ignorowanej przestrzeni, chociaż niedostępne świadomości, mogą wpływać na ocenę całego układu przestrzennego, w którym ignorowane detale się znajdują.

Zdaniem Bisiacha (ibid.), wpływ nieświadomie postrzeganych bodźców na subiektywne doświadczanie zjawiska przejawia się także w zniekształceniach treści, określanych jako zaburzenia typu nadmiarowego (productive phenome-na). Należą do nich: patologiczne uzupełnianie, konfabulacje i somatoparafre-nia (urojenia na temat porażonej części ciała). Zaburzenia typu nadmiarowego pojawiają się częściej w bliskiej przestrzeni zewnątrzosobniczej, rzadziej natomiast – w odległym dystansie. Błędne reprezentacje pomijanej strony dotyczą najczęściej przestrzeni własnego ciała i wiążą się ze zjawiskiem laevofobii (ibid., s. 131), czyli obawą i lękiem przed penetracją pomijanej strony przestrzeni i uczuciem niechęci (mizoplegii) w’obec lewej części ciała.

Na etapowe i stopniowalne relacje między świadomą a nieświadomą percepcją pomijanej strony przestrzeni wskazują również wyniki eksperymentu So-rokera i współpracowników (1995). Soroker analizuje związek między współ-występowaniem różnych modalności percepcyjnyeh w zjawisku pomijania bodźców, próbując ustalić rodzaj i charakter wzajemnych wpływów na efekt świadomego i nieświadomego odbioru.

W badaniach Sorokera, dotyczących relacji między percepcją wzrokową i słuchową, punktem wyjścia była obserwacja, że pacjenci z pomijaniem stronnym (bez ubytków słuchu) ignorują informacje słuchowe nie tylko w specjalnych warunkach (np. w przypadku konkurencyjnej ekspozycji obuusznej), ale w zwykłej sytuacji, gdy mówiący znajduje się po pomijanej stronie.

Soroker analizując związki między pomijaniem słuchowym i wzrokowym, formułuje pytania: 1) czy można stworzyć warunki, w których pomijane bodźce słuchowe docierają do świadomości oraz 2) czy i w jakim zakresie na „odkrycie” ignorowanych bodźców słuchowych wpływa pomijanie wzrokowe. Jego zdaniem (ibid.), pomijanie słuchowe rozwija się w kontekście nieuwagi wzrokowej. Wzajemne „uwikłanie” wzrokowo-słuchowe znane jest pod nazwą złudzenia McGurka (McGurk, McDonald, 1976). Złudzenie takie występuje przy ekspozycji słuchowej i wzrokowej opozycyjnych sylab (np. sylaby „ga” prezentowanej wzrokowo, a „ba” – słuchowo). Pacjent odbiera te sylaby jako „da”. Soroker (1995) nieco odmiennie niż McGurk traktuje problem związku różnych modalności w objawach pomijania, badając ten problem przez wprowadzenie „milczącego mówcy”. Jeżeli bodźce słuchowe pochodzą z ignorowanej strony, to występuje efekt brzuchomówcy, tj. pacjent ma złudzenie, że źródło dźwięku pochodzi od strony milczącego mówcy (zlokalizowanego po stronie nie pomijanej przestrzeni). Pacjent zatem słyszy dźwięki z ignorowanej strony, ale lokuje ich źródło po drugiej stronie.

Badanie przeprowadzone przez Sorokera (ibid.) przebiegało następująco: po prawej i lewej stronie osoby pacjenta siedzieli dwaj badacze kolejno przekazujący mu zestaw sylab (w eksperymencie uczestniczyło sześciu pacjentów z pomijaniem lewostronnym). Wszyscy badani nie odbierali sylab z lewej strony. W drugim badaniu wprowadzano milczącego mówcę, który siedział naprzeciwko badanego w przestrzeni prawej i lewej (ignorowanej). W próbie bez milczącego mówcy oraz jego obecności po pomijanej stronie przestrzeni badani nadal omijali bodźce słuchowe z lewej strony. Gdy mówca siedział w prawej stronie przestrzeni, percepcja sylab ze strony lewej istotnie się poprawiała. Głębokość pomijania wzrokowego nie wpływała na efekt brzuchomówcy. Soroker w podsumowaniu sugeruje, że świadome dostrzeganie bodźców słuchowych odbywa się kosztem błędnej lokalizacji źródła dźwięku (jest to efekt brzuchomówcy).

Advertisements